Pochwała dobrych ciotek

Cioć ma Maluch niemało. Sporo jest tych, z którymi łączą go więzy krwi, często – choć nie zawsze – idzie za tym ich miłość.

Są też ciotki-wiedźmy, z którymi łączy Malucha więź nawet mniej widzialna, a często bardzo silna. Wrzucają one do swych kotłów zebrane w czasie pełni na dzielni skraju ziółka tajemne (na spokojność, odchudzanie czy co tam jeszcze mają) i mieszają, cuda swoje czyniąc, modły odprawiając.

Są i ciocie ostatnie, które są w życiu Malucha od jego urodzenia. Zupełnie niespodziewanie. Sporo bólu mu uczyniły – powiedzmy to sobie szczerze 😉 Kiedyś Matka Maluchowi wyjaśni, że dla Jego dobra. (No dooobra, mały problem może być, by wyjaśnić radość jednej z takich ciotek, gdy usłyszała, że będzie mogła Maluchowi ropień na ramieniu naciąć i sączek założyć – Matka dałaby sobie drugi zamontować, czy tam rękę uciąć pewna, że słyszała cioci radosne: „a sa sa sa!” 😉 ).
Zakładały wenflony w kostki, główkę, szyję, przytrzymywały do kolejnej punkcji, przygotowywały do zabiegów, ale też myły, przewijały, podawały leki, mościły gniazdko w łóżeczku, zaczepiały zadziornie. W najtrudniejszych chwilach, pewną ciemną i straszną nocą, tuliły z prawdziwą troską.

Jedna była wypalona zawodowo – przyznała to z taką samą szczerością, co i smutkiem. Kolejna powiedziała, że Malucha traktuje jak swoje córki – jeśli czegoś nie zrobiłaby, czy nie podałaby im, nie zrobiłaby też Jemu. Inna słowa nie powiedziała, a Matka wiedziała, że w karetce Maluch będzie miał nad sobą uśmiechniętego dobrego ducha. Kolejna sama pomagała Malucha na smyczach rurek, kabli, sond przytulić.

Są więc ciocie – rodzinne, wiedźmy ukochane, są też niezastąpione przez pierwsze tygodni życia – dobre wróżki.

Niestety czasem trafi się jakaś prawdziwie zła ciotka, której bezdennie głupiego i chamskiego zachowania najżyczliwsza nawet osoba nie może zrzucić na karb gorszego dnia, niedocenienia, niskiej płacy, zbyt wielu obowiązków.
Ale to nie jest Pielęgniarka. To jakaś przypadkowa pani zagubiona na szpitalnym korytarzu. Tej już podziękujemy. Tym prawdziwym nigdy się nie odwdzięczymy.

12 maja – Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s