Czego (i kogo) Matka nie widzi…

Matka nie widzi tego, jak skrupulatnie wydajesz resztę, nie prosząc, czy możesz być dłużna grosik. Widzi, że wcześniej kichnęłaś prosto w otwarte dłonie.

Matka nie czuje zapachu świeżego pieczywa. Czuje za to, jak szybko wbijasz w chleb palce, których nie zabezpiecza jednorazowa rękawiczka.

Matka nie dostrzega Twojej sympatii, gdy chcesz podać „cześć” spotkanemu przypadkiem Maluchowi lub wytarmosić go za policzki. Dostrzega obcą osobę, która najpewniej brudnymi rękoma dotyka Jej dziecko.

Matka nie oburza się, że kaszlesz w ramię. Oburzać się mogą co najwyżej znawcy savoir-vivre’u, ale nie ci, którzy znają podstawy minimalizowania zachorowań.

Matka nie docenia, że pediatra znalazł chwilę, by osłuchać Malucha. Doceniłaby, gdyby zdezynfekował dłonie i stetoskop, którym bada chore dzieci.

Matka czasem nie widzi drugiego człowieka. Często widzi realne zagrożenie dla swojego dziecka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s