Och, jaki (tu wpisz właściwe) kaszelek!

Ciocie przeraża dziecięcy kaszel i katar – wiadoma sprawa. To przecież zazwyczaj objaw tego, że matka nie dopilnowała: bo rączki odkryte, czapeczka za cienka, w ogóle taki zimny chów teraz!

– Ojejku, ale masz kaszelek, bidulku – mówią i zaraz dodają litanię: – A może Cię przykryć, zamknąć okno, kupić cieplejszą kurtkę, szalikiem szyjkę obwiązać, syropek podać, w domu zamknąć, matkę opiece społecznej zadenuncjować?…

A tymczasem kaszel w mukowiscydozie to najczęściej dobry objaw. Ba! Pożądany! Oczywiście nie ten, który zwiastuje zapalenie krtani czy zalegania na płucach, ale ten, który po codziennej efektywnej nebulizacji i drenażu pozwala pozbyć się z organizmu zalegającej, gęstej wydzieliny.

Bo to jej czepia się wszystko, co złe i co może przerodzić się w niebezpieczną infekcję. Krótko mówiąc: bez efektywnego kaszlu nie ma szansy na to, by pacjent był w dobrej formie.

Tego też należy się nauczyć uczymy. Dobry kaszel w muko to powód do radości. Opieka społeczna, cieplejsza kurtka i szal mogą się schować.

– Och, jaki masz piękny kaszelek! – mówi na dzień dobry pani doktor, którą odwiedzamy na oddziale dla maluszków. Bo ona już wie, że to powód do radości. I ta perspektywa nam odpowiada!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s